piątek, 11 maja 2012

mua and sport

Nie jestem jakoś specjalnie wysportowana. Najlepiej wychodzę mi przewroty, stanie na głowie i skakanki, a z pewnością nie nadaję się do gier zespołowych. Sprawia mi to jednak przyjemność, granie w coś z przyjaciółmi, przynajmniej udawania, że mi wychodzi poprawia mi humor. Trochę zmęczenia nikomu nie zaszkodzi, a poza tym można trochę popracować nad figurą. Moje 34 jest wciąż cudownym rozmiarem34, ale chciałabym popracować nad brzuchem i przyzwyczaić ciało wysiłku, żeby w przyszłości nie wyglądać jak pączek. Tak oto zabieram się za siebie, częściej wychodzę na boisko. Dzisiaj z chęcią bym gdzieś wyskoczyła, niestety byłam dzisiaj u lekarza, biorę antybiotyki i nie mogę wychodzić z domu. Wszystko po to, żeby do niedzieli być zdrową na przesłuchania finałowe do konkursu w którym biorę udział. Wierzę w to, że wszystko się poprawi, mam przecież całe 2 dni.





2 komentarze:

Tośka♥ pisze...

Megasnie ;**

Tośka♥ pisze...

Megaśnie ;**